Mój status1802025 blog.pl

Design by bodka Na zdjęciu: ja ;-)
Panorama Pragi - moje dzieło :-)

Lista obecności ;-)
dda
Dotrwałam
Fati
gadugadu świetne ;-)
Dzius
Zrzuce-25kg

Rozpusta i inne
ConTEXT super edytor do wszystkiego
Różne zdjęcia zrobione przez kolegę z pracy - przepiękne
clubbing.waw
Drugstore czyli klubowe klimaty w wydaniu trójmiejskim

blog bodki




2006-10-31 21:22:52 >> Takie tam gadanie...

No cóż... Zaczęłam od przeglądu blogów i nadrabiania zaległości na jednym z nich, który jest mi szczególnie bliski :-) Stwierdziłam, że "stare towarzystwo" wykruszyło się...

Zauważam ostatnio w sobie zmiany - ewolucyjne, nie rewolucyjne. Dlatego też jestem w stanie je wychwycić dopiero po jakimś czasie. A zmiany są na lepsze. Lepiej się dzieje w mojej głowie, ot co. Poza tym ostatnio wszelkie próby dietowania jakie podejmowałam - bez przekonania zresztą (a było ich niewiele w sumie) - zarzucałam. I jak to mawiają w krajach anglojęzycznych ;-] "and then it hit me": czas powiedzieć dość, finito. Lubię to, co widzę w lustrze...

Poza tym ostatnio coraz częściej myślę o wyjeździe. Np. do Wielkiej Brytanii. Bo kiedy miałabym to zrobić, jak nie teraz? Na ile? Nie wiem. Czy pojadę? Tym bardziej nie wiem. Póki co chcę jeszcze trochę nabrać doświadczenia - od 1 lipca zmieniłam rolę w firmie. A potem zobaczymy - pensje w UK są zachęcające :-) W Dublinie zresztą też :-) A może skorzystam w końcu z jakiejś oferty ludzi, którzy do mnie dzwonią i oferują pracę u konkurencji?
Kurcze, nie wiem.

Dobra, idę poczytać "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" - powinno być pouczające ;-]

P.S. Tak w sumie to wiem, kiedy pojadę do UK - mianowicie 28 grudnia i wracam 2 stycznia :-))) Polecę sobie Air Francą, a co! Wczoraj przegadałam ze 30 minut z infolinią Delta Airlines za wielką kałużą, żeby mi zasponsorowali lot do Londynu. Argument 37 000 mil (skąd ja tyle tego mam?!) zrobił swoje i muszę tylko zapłacić 300 PLNów podatku :-) Dobrze że sobie o nich przypomniałam, bo byłoby z kilka stówek w plecy.
skomentuj (1)




2006-10-28 22:59:21 >> Łojesu...

ostatni raz napisałam coś w maju. Może pora na rifresz? Może...? ;-]
skomentuj (0)




2006-05-01 19:48:03 >> Zmiany...

budrysek pojawił się jeszcze jeden i teraz budrysek ma swojego budryska do zabawy :-)

No i niedługo przeprowadzka do nowego mieszkanka :-D Yehey!
skomentuj (4)




2005-12-17 13:44:56 >> Trochę zmian...

W moim życiu pojawił się słodki 4-miesięczny budrysek. Nazwałam go Serwer, bo lubi kłaść się na klawiaturze :-)

A oto i on

Poza tym wczoraj odebrałam mieszkanko :-D Jak dobrze pójdzie, to wprowadzę się do końca lutego.

No i pracuję nad sobą - nad stroną fizyczną, bo chodzę na fitness i psychiczną - prostuję niektóre aspekty mojej zwichrowanej maniakalno-depresyjno-neurotyczno-DeDeA natury :-]]]


skomentuj (6)




2005-10-22 06:07:09 >> Chciałabym...

coś zrobić, jakoś pomóc... Jak jakaś chodząca fabryka testosteronu spróbuje mi wmówić, że kobiety mają dobrze, rzucę mu tym raportem w twarz:

http://www.unfpa.org/swp/swpmain.htm
skomentuj (0)